header

Przeżyjmy to jeszcze raz!

Wypatrywanie pierwszej gwiazdki i dzielnie się opłatkiem mamy już za sobą, ale przed nami jeszcze Sylwester, Nowy Rok i święto Trzech Króli. A dzieciaki i seniorzy mają w tym roku długie świąteczne ferie i chociaż na biały puch z nieba nadal oczekujemy, to Zima już w na dobre wzięła nas w swoje władanie.

 

Wigilia 2013 Uniwersytetu Trzeciego Wieku w Elblągu

Zarząd Uniwersytetu Trzeciego Wieku i Osób Niepełnosprawnych zaproponował w tym roku swoim słuchaczom wspólną wigilię. Do kawiarni „Muza” przybyło ponad 30 osób, które zechciały podzielić się opłatkiem i świąteczną atmosferą z koleżankami i kolegami z seniorskiej uczelni. W gościnnych progach witała gości gospodyni wieczoru Dyrektor UTWiON pani Iwona Orężak.

Nie wszyscy mają liczną rodzinę, a ludzie starsi często nie mają już swoich drugich połówek. A przecież Boże Narodzenie, to najbardziej rodzinne święta w roku, bogate w tradycje i charakterystyczne dla nich zwyczaje, jak żadne inne. Strojenie drzewka, szykowanie smakołyków, prezentów i tej najbardziej oczekiwanej, jedynej w swoim rodzaju, niepowtarzalnej wieczerzy wigilijnej. A po nieboskłonie krąży zaprzęg świętego Mikołaja - śmigłe sanie i lekkonogie renifery, które potrafią fruwać… Pomocnicy, małe skrzaty i elfy, wypatrują odpowiedniego momentu, aby podłożyć prezent pod choinkę. Jeśli mamy dla kogo się trudzić, to hosanna!, mobilizujemy wszystkie siły, aby godnie i atrakcyjnie przyjąć gości. Gorzej, jeśli święta zapowiadają się samotnie.

Na stole w „Muzie” znalazły się typowe wigilijne potrawy, a w roli Śnieżynek wystąpiły dziewczynki z Zespołu Szkół Nr 1 w Elblągu przy ul. Korczaka - śpiewały kolędy i pastorałki. Jedna z dziewcząt zaprezentowała wdzięczny układ baletowy. Program przygotowano pod kierownictwem nauczycielki wychowania muzycznego pani Alicji Stando. Seniorzy z kolei okazali się Mikołajami obdarowując dzieci świątecznymi upominkami.

A przy stole toczyły się rozmowy – o życiu. Ale raczej nie o codziennych problemach, tylko o bliskich, a szczególnie o ukochanych wnukach – ich sukcesach, zabawnych zdarzeniach i oczywiście - przygotowanych dla nich prezentach. Wspominało się także dawne, ale nigdy nie zapomniane wigilie w rodzinnym domu. Śpiewano kolędy. Czas w magicznej, już świątecznej atmosferze, mijał miło i niepostrzeżenie. Żegnając się, życzono sobie raz jeszcze zdrowia, pomyślności, licznych błogosławieństw i szczęśliwego Nowego Roku 2014.

A ja od siebie, trochę po cichu, ale z całego serca chciałabym dodać, aby dzieci i wnuki zawsze pamiętały, co dla nich zrobili rodzice i dziadkowie, i zawsze znaleźli dla nich czas.

 

ZOBACZ ZDJĘCIA Z WIGILII

Elżbieta Szczesiul-Cieślak